KoboSystem – skuteczne rozwiązania internetowe – sprawdź nas!
Strategia, kreacja, technologia, obsługa i zarządzanie

Duplicate content – czym grozi i jak go wykryć

Duplicate content – czym grozi i jak go wykryć

Często zdarza się tak, że mniejsze blogi czy serwisy korzystają z treści bezpośrednio zaczerpniętych z innych strony internetowych, czyli potocznie zwane kopiuj/wklej. Niewielu autorów jednak wykonując takie działanie nie myśli o tym czy za umieszczanie tego typu treści na swoich stronach przewidziana jest jakaś kara lub czy Google może w jakiś sposób ukarać stronę? Duplicate content to zjawisko, które bardzo często pojawia się w branży SEO.

Najlepszym sposobem na wypozycjonowanie stron jest tworzenie ciekawych i przede wszystkim własnych treści, jest to podstawowa zasada współczesnego SEO. Treści te są tworzone zazwyczaj przez copywriterów. Niestety, nie zawsze materiały stworzone właśnie przez nich są czymś co wyszło spod ich klawiatury. Może zdarzyć się tak, że materiał został skopiowany z innej strony. Czy za taki proceder coś nam grozi i może być to źródłem problemów?
Pierwsze co musimy zrobić to przede wszystkim sprawdzić czy na naszej stronie pojawiła się unikalna treść. W Internecie znajduje się kilka narzędzi, które pomogą nam to zdiagnozować i wykryć ewentualny duplikat treści. Zarówno tych wewnątrz stron (internal duplicate content) oraz tych, które zostały wykryte na innych stronach WWW (external duplicate content). Poniżej znajdziecie kilka narzędzi, które pozwolą na weryfikację treści i sprawdzenie czy nie są one duplikatem:

1) seoreviewtools.com/duplicate-content-checker/
2) copyscape.com/
3) siteliner.com/

Jeśli okaże się, że materiały znajdujące się na naszej stronie rzeczywiście są duplikatem i znajdują się na innej stronie internetowej musimy coś z tym zrobić. Jakie działania podjąć w takim przypadku i czy coś za to grozi?

Oczywiście za praktyki kopiowania treści możemy otrzymać karę. Google nie przechodzi obok takich sytuacji obojętnie i jeśli materiał na naszą stronę został skopiowany z innej, na pewno prędzej czy później zostanie to wyłapane. Co zatem może grozić za duplikowanie treści? Pierwszym etapem jest ostrzeżenie. Google informuje nas o tym, że treść na naszej stronie już istnieje na innej witrynie. Jeśli ostrzeżenie to zostanie zignorowane, a treść nie zostanie poprawiona w ostatecznym rezultacie na witrynę może zostać nałożony filtr. Filtr taki oznacza usunięcie strony z indeksu Google. Zdjęcie takiej blokady nie jest proste. Jeśli uda nam się to zrobić osiągnięcie pozycji w Google, którą wcześniej zajmowała nasza strona będzie niezwykle trudnym zadaniem.

Co więc zrobić, aby uniknąć nałożenia filtru, a w rezultacie straty pozycji w Google? Przede wszystkim musimy ustalić sobie harmonogram, w którym to będziemy mogli poprawić treści znajdujące się na naszej stronie. Jeśli są to tylko fragmenty tekstu wystarczy kilka godzin i sprawa duplikatów będzie załatwiona. Przypadki, w których cała treść jest duplikatem jest bardziej czaso- i pracochłonna. Jest jednak konieczne, ponieważ jeśli przejdziemy obok tego problemu obojętnie ryzykujemy wykluczeniem naszej strony z Google.

Duplikaty tekstów na stronach wewnątrz naszego serwisu nie są czymś czym powinniśmy się martwić. Wykrycie takich treści może być sygnałem, że na stronie mamy problem techniczny i strukturalny.

Uniknięcie duplikatów w stopce, sidebarze czy menu jest czasami niemożliwe. Jednak umieszczenie w tych elementach tekstu, który powtarza się na wielu stronach zmniejsza unikalność naszej strony. Google stara się przedstawić użytkownikowi jak najlepsze treści, a strona, na której pojawiają się te same treści, nawet na podstronach, nie jest tego przykładem. Struktura oraz treści powinniśmy przygotowywać przy wsparciu agencji SEO lub działu technicznego IT wewnątrz firmy.

Jeśli zajmujemy się sprzedażą i prowadzimy sklep internetowy to powielana treść jest czymś normalnym, i to właśnie na takich serwisach występują z tym największe problemy. Unikalność tutaj jest czymś nieosiągalnym, ponieważ na stronie znajduje się kilka, a nawet kilkadziesiąt produktów, które mają swoją nazwę. Większość produktów posiada opis przygotowany przez jednego producenta, dlatego warto sprawdzić, jak wygląda sprawa z duplikacją tekstów na naszej stronie.

Najlepszym rozwiązaniem na wybicie się z tłumu jest unikalny opis danego produktu. Takie treści można tworzyć samemu, a jeszcze lepszym sposobem będą opinie i oceny produktów napisane przez użytkowników. Proces tworzenia własnych treści związanych z cechami produktów dobrze wpłynie na pozycjonowanie strony.

Dobrą praktyką jest współpraca z zagranicznymi portalami, które publikują treści z “naszej” dziedziny. Według Google dobrze przetłumaczony tekst, który stanowi wartość dla użytkownika, będzie postrzegany przez wyszukiwarkę pozytywnie. Nawet jeśli jest to tłumaczenie dosłowne. Polacy w dalszym ciągu szukają informacji w swoim ojczystym języku. Więc jeśli znajdzie się ona na naszej stronie, nawet jeśli jest to przetłumaczona treść z innego portalu, będzie ona dla nas czymś dobrym.

Warto jednak pamiętać, że podczas tłumaczenia treści z innych portali, powinniśmy ustrzegać się automatycznych translatorów jak Google Translate. Treści wychodzące z tego typu serwisów bardzo często nie mają większego sensu i przekładane są “słowo w słowo”. Warto używać tłumaczy, które oddają prawdziwy sens treści, ponieważ wtedy nasz tekst nie będzie traktowany jako spam.

Related Posts